13 maja 2017

[1] Weekendowy przegląd filmowy: "Terminal" i "Siostra Betty"

Tytuł: "Siostra Betty"
Tytuł oryginału: "Nurse Betty"
Rok produkcji: 2000
Gatunek: Komedia obyczajowa
Czas trwania:  1h 50min
Produkcja: USA, Niemcy
Moja ocena:  6/10

Rola Renée Zellweger w "Dzienniku Bridget Jones" sprawiła, że stała się ona moją ulubioną aktorką. Teraz każdy oglądany film z jej udziałem sprawia mi przyjemności poprzez możliwość oglądania jej na ekranie. Tak było również w przypadku "Siostry Betty".
Film opowiada historię młodej mężatki o imieniu Betty. Kobieta pracuje jako kelnerka i ma jedną słabość - oglądanie serialu "Ktoś do kochania". Co więcej, darzy szczerą miłością jednego z bohaterów - przystojnego lekarza. Pewnego dnia jej mąż zostaje zamordowany, a Betty zaczyna wierzyć, że jej dotychczasowe życie wyglądało zupełnie inaczej i że jest jedną z gwiazd swojego ulubionego serialu. Aby móc spotkać się z ukochanym doktorem Ravellim wyrusza w podróż do Los Angeles. Nie wie jednak, że w bagażniku samochodu znajduje się cenny towar należący do morderców jej męża. Rozpoczyna się pościg...


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Tytuł: "Terminal"
Tytuł oryginału: "The terminal"
Rok produkcji: 2004
Gatunek: Komedia romantyczna
Czas trwania:  2h 8min
Produkcja: USA
Moja ocena: 7/10


W chwili gdy Wiktor Naworski ląduje na lotnisku w Nowym Jorku dochodzi do upadku politycznego jego państwa, Krakozji. Stany Zjednoczone zrywają stosunki dyplomatyczne z ojczyzną Naworskiego, co oznacza dla mężczyzny unieważnienie paszportu. Z tego powodu Wiktor nie może opuścić terytorium lotniska i wejść na teren Nowego Jorku. Jest zmuszony do poradzenia sobie z zaistniałą sytuacją i zaczyna organizować sobie życie zamieszkując na lotnisku. Walczy z pojawiającymi się kłopotami, nawiązuje wiele znajomości, a pewnego dnia poznaje piękną stewardessę Amelię.


Co planujecie obejrzeć w weekend?

Justyna

3 komentarze:

  1. Znam oba filmy, choć zazwyczaj mało oglądam. Ale za to oba bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Renee cóż... Od kiedy się zrobiła i napompowala silikonem już nie jest aż tak miła dla oka. Choć w ostatnim filmie z Brigdet poradziła sobie nawet nawet 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, operacje plastyczne nie wyszły jej na dobre. Jednak nie zmienia to faktu, że w dalszym ciągu bardzo ją lubię :)

      Usuń

Copyright © 2016 W temacie , Blogger